Czyżby depresja przeszła ewolucję ?

0
161

Współczesny świat nie biegnie. On pędzi w zawrotnym tempie. Pęd ten może prowadzi do dobrobytu materialnego, ale nie zawsze prowadzi do szczęścia osobistego. Często prowadzi do choroby i tragedii. Jedną z najczęściej diagnozowanych chorób w dwudziestym pierwszym wieku jest depresja, która jest ściśle związana z trybem życia współczesnego człowieka.

Depresja zwana chorobą umysłu i duszy. To z nią pacjenci najczęściej zgłaszają się do psychiatrów i psychologów. Dobrze, że w ogóle odwiedzają specjalistów, bo dzięki lekom i terapii udaje się wyjść z choroby aż od 80 do 90 pacjentów, którzy podjęli leczenie.
Ale wielu ludzi nadal pozostaje bez pomocy lekarza. Pozostają oni w czterech ścianach swojego domu i cierpią w samotności. I bardzo często w chwili największego załamania targną się na swoje życie. Statystki mówią o tym, że pięć razy częściej mężczyźni umierają z powodu samobójstwa niż kobiety. Dowodzi to temu, że współczesny mężczyzna również jest bardzo wrażliwy i jednocześnie słaby. Dane mówią o tym, że średnio co czterdzieści sekund ktoś na świecie umiera z powodu samobójstwa. Najsmutniejsze jest to, że nieustannie wzrasta liczba prób samobójczych i samobójstw wśród młodzieży, a nawet dzieci.

Powstaje pytanie, co jest powodem takiej sytuacji, że dużo młodych ludzi targnie się na swoje życie ?

Jedną z prawdopodobnych możliwości może być to, że depresja przez lata ewaluowała i stała się obecnie bardziej agresywna, mocniejsza. Być może wykształcił się jakiś nowy, zmutowany szczep agresywnej depresji. I dlatego współczesny człowiek, a najczęściej młodzież ucieka się do samobójstwa.

Czasy przeszłe w Polsce, to czasy biednego socjalizmu, gdzie prawie każdemu brakowało wszystkiego. To również był czas, gdy istniała mniejsza świadomość ludzi. I niewielu rodziców należycie zajmowało się swoimi dziećmi. I nie z powodu złych intencji, lecz z powodu braku czasu i ciężkiej pracy w gospodarstwie rolnym.
Życie i troska rodziców wobec swoich dzieci przynajmniej tych żyjących na terenach wiejskich wyglądała zupełnie inaczej, niż obecnie. Była za to ciężka praca, jeżeli chodzi o tereny wiejskie, prawie żadnych wygód, skromne jedzenie i ubranie. Takie były realia panujące na wsi polskiej. Była też depresja, lecz jakby słabsza. Bo o samobójczej śmierci dorosłej osoby rzadko się słyszało. A o samobójczej śmierci wśród dzieci i młodzieży prawie w ogóle nie było mowy.

PODZIEL SIĘ